Artykuł Nr 1:
JAK WIDZIEĆ AURĘ
i PLANETY ANIOŁÓW – VAIKUNTHY
AURA jest subtelną otoczką wokół ludzi, zwierząt, minerałów i przedmiotów, składającą się z energii i rozrzedzonej materii. Przyjmuje się, że zjawisko AURY jest sumą subtelnych emanacji wypływających z bardziej zagęszczonych form zwanych ciałami subtelnymi, które wypełniają ciało fizyczne. Około 99% materii ciał subtelnych wypełnia ciało fizyczne. Resztę, czyli 1% stanowi AURA.
AURA spełnia wiele funkcji: stanowi ochronę przed agresywnymi czynnikami z zewnątrz, jest subtelnym sposobem komunikacji z otoczeniem, itd. Poszczególne Aury i ciała subtelne nie nakładają się na siebie w związku z posiadaniem innych skal wibracji, dlatego mogą być postrzegane osobno dzięki umiejętności "skanowania", czyli zestrajania się z częstotliwością danej Aury.
Osoby przystępujące do nauki widzenia AURY na kursach prowadzonych przez autora posługują się specjalnymi okularami skonstruowanymi na podstawie wieloletnich badań własnych. Początkowo postrzegają obłok AURY bez umiejętności rozróżniania poszczególnych Aur. Nauka widzenia AURY ma na celu nabycie umiejętności "skanowania" i polega głównie na ćwiczeniach medytacyjnych harmonizujących ciała subtelne i czakry.
Widzenie AURY jest umiejętnością, którą przywołuje się świadomym aktem woli, na życzenie.
Na AURĘ składa się wiele Aur (warstw AURY). Te z kolei dzielą się na tzw. podwarstwy. Umiejętność rozróżniania warstw i podwarstw w AURZE łączy się z rozwinięciem odpowiadających danej warstwie "zalet". Temat "zalet" omawia Rudolf Steiner w książce „Jak uzyskać poznanie wyższych światów”.
Termin AURA pisany w tym tekście dużymi literami dotyczy sumy poszczególnych Aur, czyli warstw AURY. Rozpiętość Aur zależy od wielu indywidualnych czynników, np. wieku, stanu zdrowia, sposobu odżywiania, regionu świata, klimatu, rozwoju duchowego. Opisy AUR mogą różnić się, gdy AURĘ opisują osoby posiadające inne rodzaje sensytywności, reprezentujące odmienne światopoglądy i kręgi kulturowe.
Potoczne wyobrażenia większości psychotroników na temat wyglądu AURY zostały ukształtowane pod wpływem wyobrażeń radiestetów, a te sprowadzają się do umownego pojęcia tzw. koloru głównego i jednego lub kilku kolorów dodatkowych. Wielu zapomina, że są to pojęcia umowne.
Wygląd AURY przeciętnego człowieka wcale nie jest zbiorem ładnych, kolorowych obłoków, utrzymujących się statycznie w jednym miejscu – AURA zwykle przypomina wirującą zawartość betoniarki, co jest odzwierciedleniem egoistycznych skłonności i chaosu panującego w ludzkich umysłach. Barwy i kształty, które czasem wyłaniają się na chwilę z tego kłębowiska są zabrudzone. Obraz zdrowia zapisany w AURZE też nie przedstawia się lepiej, nawet u ludzi młodych.
U ludzi rozwijających się duchowo betoniarka zwalnia bieg, a miejsce błotnistej mazi zajmują bardziej szlachetne tynki.
Symbolika barw w AURZE jest pojęciem umownym, szczególnie w obliczu współczesnych trendów mody w kręgu kultur zachodnich. Warto porównać znaczenie barw w różnych częściach świata, bo gdzie indziej np. kolor czarny wcale nie będzie kolorem żałoby, a czerwony kolorem zmysłowości.
Informacja, którą autor odczytuje z AURY jest zawarta nie tylko w barwach, ale przede wszystkim w kształtach, obrazach i strukturze jej budowy. Oprócz tego jest jeszcze coś znacznie ważniejszego w AURZE, niosącego najwięcej informacji o człowieku - zjawisko to autor bada od dawna i nazwał je „strukturokształtami”.
Większość osób widzących AURĘ postrzega ją tak, jakby z daleka oglądali połać lasu. Widzą wtedy jednolitą kolorową bryłę lub kilka brył. Jeśli się przybliżysz do tego lasu, dostrzeżesz kontury drzew. Widzenie strukturokształtów osiągniesz, gdy dotrzesz do lasu i będziesz oglądł z bliska liście.
k
Aby odwzorować i opisać AURĘ taką, jaką ona jest nie wystarczy kilku zdań. Autor wykonuje w tym celu kilkanaście malunków komputerowych, nakładając na każdym obrazie po kilkadziesiąt warstw na zdjęcie człowieka.
To, na co w pierwszej kolejności autor zwraca uwagę w AURZE człowieka mijanego na ulicy, to jego "rdzeń karmiczny", w którym zapisany jest w skondensowanej formie cały jego balast karmiczny z poprzednich inkarnacji i z obecnego życia. Jest tutaj zapisane, kim jest ten człowiek, jaki ma charakter, jakie ma myśli, emocje, skłonności, atawistyczne popędy i jakich reakcji w skali krótko- i długoterminowej można się po nim spodziewać. Ten "rdzeń karmiczny" dusza zabiera ze sobą po trwałym opuszczeniu ciała. Oprócz tego równolegle postrzega autor inne warstwy AURY oraz różne zjawiska auryczne, łącznie z ulotnymi myślami i emocjami, które przewijają się w AURZE danej osoby. To postrzeganie obejmuje widzenie obrazów, myśli i jest połączone z odczuwaniem cudzych emocji. Nawet myśl trwająca tylko jedną sekundę, tworzy obraz, któremu towarzyszy emocja. Tego rodzaju własność postrzegania rzeczy niewidocznych nie przeszkadza autorowi w odbiorze innych aspektów otaczającej rzeczywistości – można wielowymiarowo kierować strumieniem uwagi.
Przechadzając się ulicą autor nie jest jedyną osobą posiadającą taki dar. Jest bardzo wielu ludzi, którzy mają podobne własności i korzystają z nich na codzień, lecz odbywa się to u nich na poziomie podświadomym. Tym, co zatrzymuje u nich takie własności na poziomie nieuświadomionym jest blokada utworzona z negatywnych programów umysłu. Są wśród tych ludzi osoby życzliwe, nieegoistyczne, działające dla dobra bliźnich, ale są także tacy, którzy są wyrafinowanymi kryminalistami, wykorzystującymi swoje umiejętności bez skrupułów, potrafiący "namierzać" potencjalne ofiary z daleka na podstawie informacji odczytywanych z AURY lub telepatycznie. Na szczęście ci gorsi "psychicy" niewiele potrafią przenieść informacji do swej świadomości, bo po to, by przekroczyć blokady umysłu musieliby porzucić egoizm i niskie pobudki.
PODZIAŁ SKŁADOWYCH AURY:
Podany poniżej podział dokonany przez autora jest zbieżny z tradycyjnymi opisami ezoterycznymi. Kluczowe elementy opisów Aur u autorytetów ezoterycznych są zgodne ze sobą, choć niektóre mogą posiadać odmienne nazewnictwo. Badacze działają w odmiennych kręgach kulturowych, na innych kontynentach i "uśredniają" opisy AUR osób z różnych krajów, regionów, środowisk i klas społecznych.
Podane wymiary Aur dotyczą osób na przeciętnym poziomie rozwoju emocjonalnego, mentalnego i duchowego. Opisy poszczególnych warstw i składników AURY są zgodne z bezpośrednimi przekazami jasnowidzów-ezoteryków z początku wieku i współczesnych. Zjawiskom wcześniej nie opisanym autor nadaje nazwy własne.
1/ CIAŁO ETERYCZNE:
tworzy kopię ciała fizycznego i wystaje poza jego powierzchnię na odległość ok. 3 cm. Szerokość ta może się zmieniać zależnie od osoby i warunków. Posiada barwę od niebieskiej przez fioletową do szarej, zależną między innymi od stanu zdrowia i tężyzny fizycznej.
2/ Aura ETERYCZNA:
sięga na dużą odległość od ciała fizycznego w formie mgły w w/w barwach. Podobnie jak ciało eteryczne jest nośnikiem i przekaźnikiem energii i emanacji wyższych. Uczestniczy w większości zjawisk i manifestacji w AURZE w jej obrębie (ok. 6÷7 m) i poza nią, np. w ramach systemów obronnych, operacji energetycznych (przesyły fluidów energetycznych).
3/ SOBOWTÓR ETERYCZNY:
wystaje na odległość ok. 3÷7 mm od ciała. Najczęściej postrzega się go w formie niebiesko-szarej mgiełki, wyraźnie pręgowanej, z pasemkami różowego koloru pomiędzy pręgami. Po brzegach jest jaśniejszy. Łatwo dostrzegalny w słabo oświetlonym pomieszczeniu, np. w łazience, gdy umieścimy rękę na tle wanny.
4/ CIAŁO BIOPLAZMATYCZNE, inaczej WEWNĘTRZNA AURA:
jest częścią-tworem ciała eterycznego. Sięga na odległość ok. 10÷15 cm. U osób zdrowych i wysportowanych jest większa, a u energoterapeutów może być liczona w metrach. Odzwierciedla stan zdrowia. Występujące w tej warstwie wcięcia, przewężenia i ubytki informują. o stanie sąsiadujących z tym miejscem narządów wewnętrznych oraz niedoborach prany, np. ubytki w formie leja powstają w okolicy źle zrośniętych kości. Często towarzyszą im ubytki w Aurze emocjonalnej. Zgrubienia mogą świadczyć o zastojach pranicznych. Zużytą bioplazmatyczną materię gromadzącą się wokół chorej części ciała postrzega się w formie brudno-szarej lub brudno-kolorowej waty. Najwięcej o ciele bioplazmatycznym pisze Choa Kok Sui.
5/ AURA ZDROWIA:
przedstawia się tak, jakby pokrywała ciało fizyczne smugami i pasmami tkwiącymi w nim jak sztywna szczecina. Gdy ciało jest zdrowe pasma te sterczą prostopadle na zewnątrz, podtrzymywane silnym strumieniem prany wypływającym porami skóry. A. Z. jest sumą promieni bioplazmatycznych sięgających na odległość ok. 70÷100 cm, zależnie od osobniczych właściwości. U heallerów może sięgać wielu metrów. Kiedy człowiek jest osłabiony lub chory, promienie te opadają jak wiotkie włosy lub sterczą w różnych kierunkach. Kolor tej Aury jest niebieskawy, prawie bezbarwny. Prawie każdy ćwiczący może dostrzec zagęszczenia promieni A. Z. w okolicach głowy, barków, łokci, kolan bez dłuższego treningu. Postrzeganie całości Aury Zdrowia jest trudniejsze. Wymaga to długiego rozwoju ciał subtelnych oraz tzw. "zalet" w czakrach.
6/ FLUID MESMERYCZNY:
wydobywa się z dłoni i stóp tworząc "smugę". Jego przepływ podlega sile woli. Najintensywniejszy jest u bioterapeutów, Można mu nadawać różne barwy, wodzić nim niczym reflektorem po odległych ścianach hali. U przeciętnego człowieka jest b. słaby. Ćwiczenia energoterapii uruchamiają większy jego przepływ. W skład wiązki Fluidu Mesmerycznego wchodzi wiele rodzajów energii. U heallerów większa część wiązki przepływa faliście, a część po linii prostej i spirali.
7/ AURA ZEWNĘTRZNA:
stanowi pole świetlnej energii przenikającej wszystkie Aury. Rozpościera się na odległość ok. 1 m lub znacznie więcej od granicy ludzkiego ciała. Kształtem przypomina jajo odwrócone szerszym końcem do góry. Barwy w niej występujące są odbiciem różnych fizycznych, energetycznych, emocjonalnych, mentalnych i duchowych stanów i właściwości człowieka. Aura ta jest czymś w rodzaju ochronnego pojemnika subtelnych energii: Na zewnątrz posiada jaśniejszą, dobrze odróżniającą się od tej Aury powłokę zaporową.
8/ AURA EMOCJONALNA:
ma związek z uczuciami i emocjami. Sięga na odległość ok. 5÷15 cm od granicy ciała fizycznego. Przypomina obłoki w barwach jasnych i przejrzystych lub ciemnych i mętnych, zależnie od jakości osobowości, poziomu egoizmu, rodzaju przeżywanych uczuć, itd.
9/ AURA ASTRALNA:
najgęstsza warstwa w tej Aurze sięga na odległość ok. 40÷50 cm od ciała fizycznego. Stanowi odbicie życia emocjonalnego w szerszym znaczeniu, niż Aura emocjonalna i podobnie jak ona wykazuje strukturę płynną, w ciągłym ruchu. Barwy w niej występujące są bardziej świetliste niż w Aurze emocjonalnej. Zjawiska astralne najlepiej postrzega się i odczuwa, gdy obserwowany jest w stanie silnego wzburzenia emocjonalnego. Gdy w czasie zajęć oglądana osoba wyobraża sobie emocjonalne zdarzenia ze swej przeszłości, będą temu towarzyszyły zmiany barw i kształtów w obrębie poszczególnych Aur. Mogą także powstawać różne zjawiska auryczne zbudowane z materii różnych Aur. Pisze o tym m.in. C.W. Leadbeater.
10/ AURA MENTALNA:
najgęstsza jej część wypełnia Aurę Zewnętrzną. Rozciąga się na odległość ok. 2÷3 m od ciała fizycznego (w formie rozrzedzonej ok. 6÷7 m). Największa aktywność występuje w otaczającym głowę obszarze o grubości ok. 50 cm. Zjawiskami mentalnymi związanymi z tą Aurą są: emocjo-myślokształty, myślokształty, myśli konkretne, idee. Te ostatnie w formie kształtów geometrycznych, symboli etc. W czasie zajęć wielu ćwiczących postrzega wytworzone za pomocą aktu myślowego kształty różnych przedmiotów, roślin, zwierząt, znajome krajobrazy, wizerunki ludzi, czy takie formy jak: cieknąca, rozżarzona lawa, świecące słońce, czarna dziura, itd. Osoba tworząca kształty, które chcemy oglądać musi być silna psychicznie, uporządkowana i zdecydowana, inaczej nie wytworzy niczego lub tylko znikającą co chwilę bezkształtną masę. Zdecydowana i zrównoważona osobowość jest wymagana w nauce widzenia AURY zarówno od osoby oglądanej, jak i od oglądającego AURĘ.
11/ AURA DUCHOWA:
tworzy świetlisty obłok sięgający na odległość ok. 6÷8 metrów. Jej wielkość jest zależna od rozwoju duchowego. Zanim odpowiedni rozwój ciał subtelnych umożliwi postrzeganie tej Aury, ćwiczący będzie postrzegał „odbicia” zjawisk duchowych w materii Aur niższych.
ZJAWISKA AURYCZNE
1/ ENERGETYCZNE SYSTEMY ZACZEPNO-OBRONNE i KOMUNIKACYJNE :
są to zjawiska, które autor widzi codziennie, są powszechne. Gdy spotykają się ludzie na ulicy lub gdziekolwiek indziej, wtedy zaczynają dotykać się za pomocą aurycznych smug zakończonych przyssawkami. W podobny sposób osoby niewidome dotykają się palcami, a słonie obmacują się trąbami. Na pewno zauważyłeś, że większość ludzi, choć nie wszyscy, którym pokazuje się nową rzecz musi ją koniecznie pomacać palcami. Niejednokrotnie byłeś zdegustowany, gdy pokazywałeś komuś fotografię, a ta osoba od razu wyrywała ci ją z rąk i powalała tłustymi palcami. Większość ludzi po prostu funkcjonuje jak te słonie zarówno na poziomie fizycznym, jak i na poziomie dla nich niewidzialnym. Ludzie funkcjonujący według takiego modelu muszą wszystko pomacać, jak małe dzieci, nawet nie zdając sobie sprawy, że ciągle popełniają czyny agresywne, bo dotykanie kogoś na poziomie fizycznym, jak i aurycznym wiąże się z naruszaniem czyjejś intymności i "wyciąganiem" z niego energii. Nic dziwnego, że osoby sensytywne uciekają od "dotykaczy" i unikają tłumów. Starsze dzieci wiedzą, że nie wszystkiego można dotykać, bo nie wypada i można "dostać po łapkach", ale dorośli po prostu nie wiedzą, że ta sama zasada odnosi się do rzeczy i zjawisk dla nich pozornie niewidocznych. Sposób badania "na słonia" cechuje osoby, które przez neurofizjologów nazywane są "czuciowcami" – większość z nich posiada pozytywne intencje, lecz pozostałych cechuje niski poziom etyki. W odróżnieniu od "czuciowców", "wzrokowcy" używają takich smug sporadycznie – ich mózgi funkcjonują inaczej.
Ludzie bardziej oświeceni w ogóle nie stosują "badania" za pomocą smug i macek, bo nie potrzebują "podłączać się" do czakramów innych ludzi, by czegoś się o nich dowiedzieć – wystarczy jedno spojrzenie, by ocenić czyjeś intencje.
Autor często widzi na ulicy takie oto scenki: stoi sobie grupka młodych mężczyzn i niewidzialnymi łapskami obmacuje z pewnej odległości ciała zatrzymujących się dziewczyn, które odczuwając, co się dzieje rzucają się do ucieczki, często łamiąc przy tym obcasy i jeszcze długo czują się zmieszane lub wręcz zbrukane.
Osoby agresywne, chciwe i bezwzględne wysuwają często smugi zakończone haczykami, by przytrzymywać lub pokaleczyć ofiarę. Na pewno nie raz odczułeś, że ktoś wbijał w ciebie niewidzialne haczyki, a ty miałeś ochotę opuścić to miejsce. W niektórych miejscach łatwiej jest zobaczyć takie smugi, np. na zabawie w lokalu rozrywkowym, gdzie przesiadują tzw. swojaki. Gdy wchodzi ktoś obcy, wówczas z wielu stron wysuwają się ku niemu liczne smugi o długości nawet kilkunastu metrów z przyssawkami i haczykami i zaczynają badać i szarpać intruza z kilku stron.
Są miejsca i sytuacje, w których takie zjawiska auryczne mają większą intensywność, niż gdzie indziej, na przykład w wojsku, w więzieniach, w szkole, w kolejce za przysłowiowym mięsem i wszędzie tam, gdzie występuje nadmiar niezdrowej rywalizacji lub chęć poniżenia i podporządkowania sobie jednego człowieka przez grupę agresywnych ludzi.
Jak się bronić przed taką agresją? - Jest na to wiele sposobów i wiele z nich jest realizowanych spontanicznie, bez udziału świadomego "ja". Zaawansowane sposoby obrony wymagają natomiast specjalnej wiedzy i treningu.
2/ WSTĘGI MIŁOŚCI:
między parą kochanków tworzą się srebrzyste, barwne pasma łączące wszystkie lub wybrane czakramy. Grubość pasm, intensywność barw, rodzaj czakr, z których wychodzą i czakr, do których podążają te pasma informuje o jakości związku i rodzaju wzajemnych zależności. Często obserwuje się, że osoba dominująca w danym związku wysyła ze swojego splotu słonecznego lub z czoła grubą wiązkę, która rozdziela się na kilka mniejszych wiązek, podążających do czakr partnera. Rzadziej spotyka się, by poszczególne czakry były połączone równoległymi pasmami. Przy ciele osoby dominującej, wysyłającej, pasma są zwykle grubsze. Te pasma nie są więzami, bo w każdej chwili można je wycofać.
3/ WIĘZY KLANOWE :
tworzą odmienne pasma o innej intensywności. Budowa takich wstęg wykazuje duże różnice indywidualne.
4/ EMOCJO-MYŚLOKSZTAŁTY:
np. obok osób przenoszących się w relaksacyjne refugium unoszą się piękne krajobrazy. Pieśni-mantry hinduskie wywołują fioletowe lub błękitne świetliste obłoki. Podczas wybuchu gniewu unoszą się ciemne, skłębione chmury przecinane szkarłatnymi błyskami. Nawet jeśli ktoś przelotnie pomyśli o byłym wydarzeniu, przejawia się to natychmiast w AURZE w formie obrazu i emocji. Warto wiedzieć, co się mówi i myśli przy innych.
Postrzeganie emocjokształtów i myślokształtów jest jednym z łatwiejszych zadań podczas prowadzonych przez autora kursów. Wystarczy poprosić modelkę, by przeniosła się mentalnie w jakieś miejsce, by pojawiły się kształty i barwy związane z zadaniem, choć czasem można się także przekonać, że warto trzymać się tematu i trzymać na wodzy swoje myśli i emocje, bo inni je zobaczą. Nie tylko na sali ćwiczeń, ale i na codzień.
Podczas zajęć w pewnym mieście autor poprosił pewną kobietę, by przeniosła się mentalnie do świątyni i wykonywała ćwiczenia duchowe. Po chwili pojawił się ogromny fioletowy, świetlisty, żarzący się obłok, do którego dołączyły dwie złociste spirale pobudzonej energii kundalini, wijące się nad głową, sięgające aż do sufitu wysokiej sali: jedna spirala w kształcie DNA, a druga w kształcie rozciągniętej sprężyny, węższej przy głowie, a szerokiej u góry. Od złocistej korony na głowie unosił się aż do sufitu szeroki, cylindryczny słup świetlny. Uczestnicy zachwycali się tym wspaniałym widokiem przez około 20 minut, gdy nagle wszystko prysnęło niczym bańka mydlana, a pojawiła się ciężka, ołowiana chmura, w której majaczyły poskręcane i postrzępione płaty w odcieniach ciemnej, matowej zieleni. AURA była spowita rodzajem szarej kraty. Kobieta przeniosła się wtedy mentalnie do swojego domu, gdzie mąż alkoholik dręczył ją na codzień. Tego rodzaju odcienie zieleni ukazały, że żywi ciągłą troskę o przyszłość swoich dzieci. Przeczuwała, że za pół roku mąż pozbawi ją życia. Szara krata znamionowała poczucie sytuacji bez wyjścia. Ciemna chmura była w tym przypadku wyrazem bezsilnego żalu, troski i uczucia ciągłego skrzywdzenia.
Na innych zajęciach autor poprosił pewną panią, by wykonywała podobne ćwiczenie. Znów wokół kobiety wytworzył się piękny fioletowo-niebieski obłok, choć tym razem nie było spiral energii kundalini, bo umiejętności tej osoby nie były aż tak zaawansowane. Po około 10 minutach, ten piękny obraz nagle rozmył się, a w jego miejsce pojawiła się nieprzezroczysta chmura w różnych odcieniach czerwieni, z przewagą karminów, okalająca kobietę. W odległości około 1 metra od głowy zacząło się wyłaniać z chmury staroświeckie, żelazne łóżko, a na nim ta pani w objęciach mężczyzny. Na ten widok zaskoczenie uczestników było ogromne, ale jeszcze większe było u tej kobiety, gdy z wielu ust usłyszała, że ten pan, o którym ukradkiem pomyślała nie jest jej mężem. Ten przykład przekonuje nas, że nasze myśli tworzymy nie tylko na własny użytek, widzą i odczuwają je inni dookoła. Nasze myśli powinny być życzliwe i konkretne, w ten sposób będziemy pomagać innym w samorozwoju, wprowadzając harmonię we własnym domu i na świecie.
5/ PRANA SŁONECZNA:
w słoneczny dzień spójrz przez chwilę w niebo mając słońce za sobą. Maleńkie, srebrno połyskliwe kuleczki poruszające się szybko na wszystkie strony są kuleczkami prany słonecznej. Według ezoteryków są one skupiskami cząstek tlenu naładowanych praną słoneczną. Na obszarach zanieczyszczonych jest ich mniej.
6/ OBŁOK GAZOWY:
chmura pary wodnej, soli i gazów, postrzegany w postaci lekkiej, szarawej mgły. Jego obecność potwierdza położenie ręki na zimnej szybie. Rejestruje go fotografia Kirlianowska.
7/ CIEKI PODZIEMNE, STREFY GEOPATYCZNE:
są widoczne w formie ciemnej, kłębiącej się waty lub pionowych pasów promieniowania o różnych barwach. Opanowanie tej umiejętności jest łatwiejsze dla radiestetów. Wyższą umiejętnością jest „prześwietlanie” warstw skalnych w poszukiwaniach radiestezyjnych. Własność tę najłatwiej jest obudzić indukcyjnie w towarzystwie „widzącego” radiestety.
8/ NASYCANIE ŻYWNOŚCI BIOENERGIĄ:
aura żywności powiększa się, posiada ząbkowane, promieniste obrzeża z obecnością świecących punkcików. Często obserwuje się efekt pulsowania. Jakość aury zależy od kwalifikacji osoby energetyzującej.
9/ BŁOGOSLAWIENIE ŻYWNOŚCI MANTRĄ:
aura żywności staje się jeszcze większa, bardziej świetlista, jednorodna, kulista, o łagodnych brzegach. Rodzaj mantry wpływa na „charakter” aury.
10/ AURA FIGUR KULTOWYCH:
z pomocą asystenta należy umieścić różne figury w jednakowych torbach papierowych dla wykluczenia sugestii. Liczne eksperymenty na kursach autora pozwoliły ustalić, że największą i najbardziej świetlistą aurę mają figury wykonane z cienkiego złota lub szkła wypełnione wodą, przybierającą dokładny kształt figury. Wypełnione częściowo mają aurę mniejszą. Wielkość, kształty i barwy aur figur kultowych ściśle wiążą się z jakością kultur duchowych, które je stworzyły. Im więcej egoistycznych próśb jest składanych wobec bóstw, tym mniej świetlistych i transcendentalnych cech reprezentuje aura danej figury kultowej.
11/ MANTROKSZTAŁTY:
nazwa nadana przez autora na opisanie całości zjawisk i przekazu duchowego, który niosą mantry i Imiona-mantry w oryginalnym znaczeniu sanskryckim. Pełne znaczenie zjawisk najlepiej oddają mantry intonowane przez jogów. Okazję do opisania towarzyszących mantrom zjawisk dał autorowi pobyt w himalajskich klasztorach. Wokół recytujących, śpiewających i medytujących mnichów wytwarzają się barwne formy świetlne, którym towarzyszy przekaz duchowy.
Każda mantra i pieśń jest obdarzona swoistym duchowym życiem. Każda mantra zwykle jest imieniem jakiejś ekspansji (aspektu) Absolutu. Dla Hindusa intonowanie mantry jest łączeniem się z daną ekspansją Absolutu. Praca z mantrami jest jednym z ciekawszych tematów na prowadzonych przez autora Kursach Widzenia AURY. Wielu uczestników kursów postrzega te zjawiska. Najpopularniejsza jest mantra „OM”.
Mantrę „OM” można podzielić na trzy fazy:
I - przygotowawcza, reprezentująca pierwszą fazę Stworzenia Wszechświata- gdy dźwięczy litera „O” pomieszczenie wypełnia świetlisty obłok, a przed osobą intonującą pojawia się kształt przypominający ogromny owoc granatu indyjskiego bez łupiny w świetlistych barwach złocisto-granatowo-fioletowych.;
II - Kosmiczne Bang- w momencie przejścia z "O" w "M" owoc granatu eksploduje ferią świetlistych, promienistych barw. Oznacza to burzenie starego "ego". Często można prawie fizycznie doznać uczucia rozrywania.
III - reprezentuje nastanie Świadomości Wyższej- po eksplozji rozpościera się na całą salę świetlista mgławica, która przemienia AURY uczestników seansu. Zjawiskom towarzyszą odczucia ogromnej przemiany duchowej. Wrażenia świetlne można porównać do tych ze scen filmu "Odmienne stany świadomości". Jeśli recytujący jest przemęczony lub brak mu werwy, wówczas "wyprodukowany" mantrokształt przybiera formę mgławicową bez możliwości postrzegania kształtów w fazach pośrednich. Grono "widzących" powiększa się, gdy recytujący jest dobrze zakorzeniony w świadomości jogicznej.
12/ KANAŁY DUCHOWE:
przez które spływa energia z płaszcza energetycznego planety, z centrum Galaktyki, z wymiaru duchowego lub z innych źródeł. Sposoby tworzenia kanałów duchowych opisuje m.in. Choa Kok Sui w książce „Stara sztuka uzdrawiania”. Podobne kanały są tworzone podczas zabiegów niektórych heallerów. Postrzeganie kanałów energetycznych utwierdza wielu bioenergoterapeutów w skuteczności obranych metod.
13/ SYMPTOMY ROZWINIĘTEJ ENERGII KUNDALINI:
nad głową wiją się świetlne serpentyny i spirale, podobne do spiral DNA i rozciągniętych sprężyn, rozszerzających się ku górze.
14/ STRUKTUROKSZTAŁTY:
różne myśli i emocje wywołują zmiany w strukturze subtelnej materii AURY, dostrzegane w tzw. „makro i mikroskopowym” oglądzie AURY. Występują tysiące „strukturokształtów”. Często przypominają obrazy metali, minerałów i kryształów wody pod mikroskopem elektronowym. Kapitalną analogią na zobrazowanie tego zjawiska są odkrycia dokonane przez japońskiego naukowca, opisujące tzw. pamięć wody. Aby dokładnie przyjrzeć się „strukturokształtom”, trzeba posłużyć się rodzajem jasnowidczego układu optycznego, łączącego funkcję teleobiektywu, lupy i mikroskopu jednocześnie.
15/ AURA z „BETONU”:
Czy każdy człowiek ma AURĘ? Każdy, choć zdarzają się tacy, którzy tą AURĘ mają w zaniku, o grubości ok. 50 cm, zakończoną betonową skorupą o grubości 5 cm, jak np. pewna kursantka, która powróciła do kraju po 20 latach pobytu w Nowym Jorku. Ta skorupa, istniejąca na codzień, obrazowała jej geny, charakter i postawę obronną: zamknięta w swoim własnym świecie, odcięta od wyższych wpływów, pełna obaw, lęków i żalów. Tam takich ludzi spotyka się wielu.
Jeszcze inni zamiast AURY mają coś w rodzaju betonowej, 15-cm skorupy przylegającej do ciała - są to ludzie opętani przez pewnego rodzaju złośliwe obce byty, które wywodzą się z dalekiej przestrzeni, lecz są na naszej planecie od dawna. Tacy ludzie-zombi pojawiają się w zorganizowanych grupkach w miejscach, do których mają swobodny wstęp, np. na targach, koncertach, imprezach, manifestacjach, gdzie starają się obniżać świadomość uczestników lub przeszkadzać inym ludziom w przyswajaniu jakichś duchowych prawd. W tym celu posługują się m. in. telepatią i psychomanipulacją. Gdy porozumiewają się między sobą telepatycznie, bezsłownie, można zaobserwować słabe jarzenie się wewnątrz tej skorupy niewielkich, jaśniejszych ziaren. Wewnątrz ciała fizycznego można zaobserwować coś w rodzaju „czarnej materii” lub „czarnej dziury”. Energię psychiczną i emocjonalną ludzi siedzących w pobliżu chłoną niczym odkurzacze. Jednocześnie telepatycznie narzucają chwiejnym psychicznie ludziom fałszywy obraz rzeczywistości, tak, żeby zrozumieli coś zupełnie odwrotnego lub by nie zrozumieli nic. Podczas Targów Psychotronicznych w różnych miastach łatwo ich zauważyć – najbardziej interesują ich wykłady dotyczące hipnozy lub rozwoju duchowego – zawsze starają się podsumować słownie po swojemu każdy wykład, by osoby słabe psychicznie nic nie zrozumiały, tymczasem osoby psychicznie ugruntowane od razu zauważą ograniczenie psychiczne „betonowców”.
Kandydatami na tego rodzaju zom/bi są ludzie, którzy już wcześniej mieli w swojej AURZE różnego rodzaju „skostniałe struktury”, zapaździali w całym swym życiu w nienawiści, agresji, ironicznej złośliwości, bezwzględności, chytrości, pazerności, nie liczący się ze zdaniem innych ludzi. Wszyscy na pewno spotkaliśmy takich osobników w niedalekim otoczeniu, mają te cechy w swoich genach.
Pamiętaj, że fascynacja dla nieznanych energii, czy kosmicznych bytów, może otwierać wrota do opętania przez różnego rodzaju wrogie istoty na poziomie niewidocznym dla ogółu. Żaden kośmita nie przybędzie, by odwalać za ciebie jakąś robotę, czy pomagać, ale chętnie wykorzysta twoje mię,so. Niejednokrotnie można zaobserwować, że ten, czy ów miłośnik kontaktów z kosmicznymi inteligencjami ma wczepionego w kark eterycznego robala, który wciska się do środka i opętuje delikwent
W jaki sposób można nauczyć się rozróżniać tak wiele zjawisk w AURZE ? Są na to sposoby znane w Indiach od starożytności. Po prostu wczuwaj się w cudze emocje, myśli i intencje, bo towarzyszą im różne zjawiska w AURZE. Jeśli wywołasz u siebie lub u kogoś innego określone emocje, to w subtelnej materii AURY powstaną odpowiednie kształty, barwy i strukturokształty. AURA przeciętnego człowieka, szczególnie w stanie wzburzenia, przypomina chaotyczną mieszaninę. Pamiętaj: w jakich emocjach i schematach myślowych się utwierdzasz, takim stajesz się ty i twoja AURA.
Gdy pracujesz nad sobą, wówczas chaotyczny ruch cząstek w AURZE zamienia się w ruch uporządkowany, zanika gonitwa myśli, pojawia się coraz więcej harmonijnych kształtów i świetlistych barw, a człowiek staje się zdolny do rozumienia coraz to wyższych idei. Przekonasz się o tym, gdy zaczniesz medytować i nauczysz się widzieć AURĘ.
Widzenie AURY jest przyrodzoną człowiekowi jasnowidczą mocą mistyczną, która na przestrzeni tysiącleci została zepchnięta w podświadomość w miarę rozrastania się w świadomości społeczeństw różnych egoistycznych systemów mentalnych. Widzenie AURY już funkcjonuje u większości ludzi i jest przez nich wykorzystywane na poziomie nieuświadomionym. Wielu ludzi wstydziłoby się tego, co wokół siebie tworzą, gdyby zdawali sobie sprawę, że inni to widzą. Widząc AURĘ stajesz się świadom różnych energetycznych działań, które podejmują ludzie w twoim otoczeniu (pozytywnych i negatywnych). Możesz unikać ludzi, którzy stwarzają dla ciebie niekorzystne sytuacje. Na przyjaciół dobierasz sobie ludzi najbardziej odpowiednich. Jeśli jesteś bioterapeutą, uzyskujesz pewność, że energie, którymi się posługujesz są czymś realnym.
Moda na widzenie aury dotarła do Europy pod koniec XIX wieku z Indii wraz z falą zainteresowania wiedzą ezoteryczną. Najbardziej znane były prace dr Kilnera, prowadzone w Londynie. Zakres obserwacji ówczesnych badaczy ograniczał się głównie do Aury Eterycznej, Aury Wewnętrznej i Aury Zewnętrznej. Podczas eksperymentów pozowały zwykle nagie modelki (obecnie wyłącznie ubrane). Dosyć wąski zakres obserwacji wynikał nie tylko stąd, że uwaga badaczy koncentrowała się na obszarach bliżej kobiecego ciała, lecz również dlatego, że stosowano zbyt silne źródła światła do podświetlania wypełnionych cieczą filtrów służących do uaktywniania widzenia aury. Filtrów nie osłaniano wtedy jeszcze matówką, więc powodowało to silne efekty olśnienia, przeszkadzające w ćwiczeniach.
Autor dowiódł, że stukrotnie słabsze źródło światła jest do tego celu wystarczające.
Specjalne Aura-Okulary konstrukcji autora, stosowane podczas Kursów Widzenia AURY są pozbawione mankamentów, jakie miały filtry sprzed 100 lat, dzięki czemu można nauczyć się widzieć całą gamę składowych AURY i różnych zjawisk.
Rozpoczynając naukę widzenia AURY najpierw dowiadujesz się, że twoje myśli, emocje i czyny wywołują namacalne skutki w twojej AURZE, jak i w AURACH ludzi, z którymi się spotykasz.
Skutki negatywnych myśli i czynów są widoczne w ludzkiej AURZE, nawet jeśli człowiek co tydzień otrzymuje religijne rozgrzeszenia i odpusty. Tym, co wstrzymuje dalszy rozwój człowieka Zachodu jest zakodowany w podświadomości dogmat, że człowiek ze swej natury jest słaby i niedoskonały. Możesz odrzucić to ograniczenie. Po prostu stale zamieniaj swoje myśli negatywne na pozytywne. Znajduje to od razu odbicie w twojej AURZE: kształty i barwy w twojej AURZE stają się coraz bardziej harmonijne i świetliste. Czy warto doskonalić swoje emocje, myśli i pracować nad sobą?. Warto, bo taki jest cel duchowej ewolucji człowieka. Ścieżkę do tego duchowego celu wytyczyli przed tysiącleciami jogowie. Gdy zaczniesz harmonizować się ze Światem Duchowym według wskazówek jogów, uzyskasz pewność, że jest to właściwa ścieżka. Joga, to nie jest jakaś dawna nauka – gdy zaczniesz choć trochę medytować, przekonasz się, że cała mądrość duchowa wszechświata i Absolutu już jest w tobie i czeka, aż zechcesz się z nią zharmonizować.
ODCZYTY KRONIK AKASHA
Dotyczące Sfer Nieba Duchowego, opisanych w Wedach, starożytnych księgach indyjskich:
Przed tysiącleciami w Indiach, umiejętność łączenia się z Kronikami Akashy była powszechna i dopiero 5 tysięcy lat temu, wraz z nastaniem Kali Jugi (epoki kłótni i hipokryzji) zaistniała konieczność spisania wiedzy duchowej i materialnej. Najbardziej znana jest Kamasutra, mniej znane są Vaimanika-Śastry, w których spisano z najdrobniejszymi detalami tajniki budowy kilkunastu rodzajów latających talerzy. Najliczniejsze księgi składające się na Wedy dotyczą rozwoju duchowego.
Realność istnienia przedwiecznego duchowego „internetu”, zwanego Kronikami Akashy jest dla ezoteryków sprawą oczywistą. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę z jego ogromnego, wielowymiarowego potencjału. Oprócz tego, że są tam na przykład automatyczne zapisy wszelkich zdarzeń fizycznych, myśli i emocji, jest tam coś, co powinno interesować najbardziej: wiedza duchowa. Kroniki Akashy są globalnym, przedwiecznym "internetem", z którego każdy poprzez zestrojenie się może otrzymywać czystą wiedzę duchową bez przekłamań. W porównaniu z Kronikami Akashy, nasz elektroniczny internet jest i pozostanie tylko zabawką jaskiniowców.
Jeśli chodzi o wiedzę duchową, to na płaszczyźnie Kronik Akashy istnieją zapisy dokonane przez Najwyższe Energie Absolutu, jak również zapisy dokonywane przez bardziej lub mniej oświecone istoty ludzkie. Wyobrażenia aniołów i bogów tworzone przez daną cywilizację, zapisywane na kartach Kronik Akashy, nazywa autor Angeloarchetypami. Na przestrzeni tysiącleci twórcy nowych religii, należący do kolejno następujących po sobie cywilizacji, często postrzegali istniejące już wcześniej Angeloarchetypy lub egregory stworzone w dawniejszych epokach.
Jeśli udawało im się postrzegać te niezwykłe obrazy lub „filmy” przedstawiające aniołów i bogów, to często nabierali przekonania, że oto stoją przed nimi nie obrazy, lecz rzeczywiste osoby boskie, przybyłe, by zrobić z nich pomazańców bogów.
Także i dziś jest wiele osób, które postrzegając archetypy aniołów i myślokształty z zamierzchłych epok, będą się zaklinały, że rozmawiały z aniołami i bogami, gdy brak im pokory, prawdziwej wiedzy i zdrowego rozsądku. Stosunek do archetypów aniołów i bogów jest odzwierciedleniem mentalności i poziomu egoizmu w danej religii, czy całej cywilizacji.
Podstawową praktyką większości religii są ciągłe prośby kierowane do bogów i aniołów. Potęguje to egoizm jednostek i całych społeczeństw oraz zamyka ludziom dostęp do wiedzy wyższej. Jeśli chcesz poznawać prawdziwą wiedzę duchową, nie proś bogów i aniołów o żadne łaski, korzyści i przywileje, bo nie są ci one potrzebne – to podkreśają oświeceni Mistrzowie Jogi. Zamiast tego oczyszczaj swoje ego, kieruj się altruizmem. Wszystko, czego potrzebujesz już otrzymałeś dawno temu.
Poznawanie tajemnic Kronik Akashy jest dla autora wynikiem zgłębiania tajników widzenia aury i różnych systemów Jogi. Spostrzeżenia i odkrycia własne znalazły później potwierdzenie podczas rozmów z Mistrzami z Himalajów, Joginami, którzy kultywują najwyższą wiedzę duchową.
Świadomość istnienia Praw Absolutu i reinkarnacji towarzyszyła autorowi od zawsze, czego przykładem choćby ćwiczenia eksterioryzacyjno-prekognicyjne, które "wyświetliły się" autorowi w wieku 14 lat i umożliwiały medytacyjne podróże po Wyższych Światach i światach równoległych. Treść tych ćwiczeń jest udostępniana zainteresowanym członkom Stowarzyszenia.
Podczas medytacyjnych podróży po tzw. światach równoległych, wielokrotnie dane było autorowi spotykać świetliste istoty, posługujące się zdumiewającymi nirwana-maszynami, poznawać tajniki ich budowy i leczniczego działania. Istnieje wiele mechanizmów zaciemniających widzenie Absolutu, w postaci błędnych wzorców mentalnych i traumy, lecz na szczęście istnieją też mechanizmy, które pozwalają to wszystko "odkręcać"! Już wtedy pojawiła się chęć konstruowania tych nirwana-maszyn, którymi można pomagać sobie i innym ludziom w samorozwoju, brakowało jednak technologii i zaplecza..
Poznawanie uniwersalnej wiedzy duchowej przechowywanej w Kronikach Akashy odbywa się poprzez zestrojenie się z odpowiednimi działami Kroniki. Przed oczami adepta wyświetlają się wtedy tajemne „filmy”. Najważniejsze „filmy” dotyczą podróży na planety Nieba Duchowego, Vaikunthy, a fenomen ten obejmuje ich postrzeganie i uczestnictwo w akcji tych „filmów”. Istnieją tajemne sposoby przywoływania takich "holograficznych filmów duchowych". Adresami, pod którymi starożytni Maharishi umieścili "filmy" są pewne mantry i Imiona Devów (Aniołów) i Mahadevów (Ekspansji Absolutu). Kluczami są specjalne ceremonie. Gdy już jesteś gotów do postrzegania takich „filmów”, doświadczysz, że są tutaj różne poziomy wtajemniczeń.
Są one przygotowaniem do odbywania rzeczywistych duchowych podróży na planety Nieba Duchowego, Vaikunthy. Zostaniesz tam dopuszczony, gdy twoja świadomość duchowa odpowiednio wzrośnie.
Temat duchowych podróży na Vaikunthy, połączonych z postrzeganiem odwiedzanych Tam miejsc za pomoca duchowego wzroku jest czymś niezwykłym nie tylko na Zachodzie, ale i dla Mistrzów w Indiach. Dla autora jest to wiedza inkarnacyjna, wynikająca z poprzednich wcieleń. Inkarnacyjne było też odnalezienie Ashramów (Ośrodków) w Himalajach, w których kultywuje się tą pradawną wiedzę i umiejętności.
Podczas organizowanych przez autora kursów, są w programie medytacyjne podróże na Planety Nieba Duchowego Vaikunthy – siedziby Absolutu, z realistyczną wizją podróży i przebywania na Vaikunthach, poza materialnym wszechświatem.
Pierwszą wersję "Nirwana-Maszyny" zbudował autor podczas pobytu w himalajskim klasztorze, pod wpływem zachęty i inspiracji Mistrzów.
Celem stosowania "Nirwana-Maszyny" jest umożliwienie niższemu "ja" przebicie się przez zasłonę utworzoną z błotnistej traumy, niewiedzy, ułudy i rozkojarzenia, by do niższego "ja" dotarło wreszcie przesłanie od umysłu duchowego "buddhi". Wtedy niższe "ja" ma możliwość spojrzeć na własne niższe "ja" oczami umysłu duchowego "buddhi". Niższemu "ja" wyświetlają się wówczas wszystkie pętające jego wolność fałszywe wzorce mentalne. Niższe "ja" widzi prawdziwe wzorce płyące z poziomu "buddhi". Umysł "buddhi" znajduje sie na wyższej płaszczyźnie niż "nadświadomość" i "jaźń".
Jak wygląda świat oczami umysłu duchowego „buddhi” podczas seansu z Nirwana-Maszyną? Wypełnia cię ekstatyczna radość, ogromna życzliwość i współczucie dla wszystkich istot, patrzysz oczami każdej istoty. Uzyskujesz wgląd w sfery Świata Duchowego i w światy równoległe. Rozumiesz wszelkie cudze intencje i pobudki. Wiesz, że krzywdząc inne istoty, lub dokonując na nich zemsty, krzywdzisz samego siebie już samą taką myślą. Odtąd chcesz propagować Ahimsę (niekrzywdzenie), ale nie tylko dlatego, że ujrzałeś wizję, w której, gdy kogoś krzywdziłeś, to przenosiłeś się do ciała osoby krzywdzonej, by odczuć to jej oczami. Po prostu pragniesz działać dla dobra świata, nieść światło. Całe twoje życie, zmagania i rozterki stają się błahe, a problemy łatwe do rozwiązania. Wiele osób postrzega film z całego swojego życia, podczas którego wyższe „ja” pokazuje błędy i uczy nieegoistycznej postawy, zgodnej z "prawem uniwersalnym". Osoby, których świadomość nie jest zbyt ograniczona wchodzą następnie w Świadomość Kosmiczną, którą cechuje ekstaza i poczucie jedności z Absolutem (i z każdym bytem). Na zakończenie seansu zaczynasz śmiać się do rozpuku – śmiejesz się z tego, że przez całe życie szarpałeś się z problemami, które teraz są błahe i łatwe od rozwiązania, i z tego, jak łatwo teraz odrzucasz różne ograniczenia, które sam sobie narzuciłeś. Czujesz się wolny i lekki. Odczuwasz ogromną ulgę, wdzięczność i ekstazę łączności z Absolutem! Prawie każda osoba po zakończeniu seansu doświadcza przez kilka godzin lub przez cały dzień niezwykłego błogostanu lub ekstazy, nawet gdy jest zajęta codziennymi obowiązkami.
k
Działalność autora w dziedzinie widzenia AURY, wiedzy duchowej i Jogi jest dorobkiem własnym autora i kontynuacją prac szkół jogicznych z północnych Indii, z którymi utrzymuje kontakty. Odbywa się to w ramach Międzynarodowego Stowarzyszenia Aurycznego.
Remigiusz Bisch
Chcesz uczestniczyć w kursach i spotkaniach z autorem, zadzwoń lub napisz mail.
Jeśli chcesz o coś zapytać, to tylko mailem lub podczas spotkań w przeznaczonym do tego czasie.
Bisch@wp.pl
Kopiowanie i powielanie tego artykułu w części lub całości bez pisemnej zgody autora jest zabronione!
Wszelkie prawa zastrzeżone!
Artykuł Nr 2:
NIRWANA-MASZYNA Bisch'a
Jest to niezwykłe urządzenie skonstruowane przez autora podczas pobytu w himalajskim klasztorze w północnych Indiach, które wprawiało w zdumienie Mistrzów tym, że tak łatwo wprowadzać można w różne poziomy "samadhi" nawet początkujących mnichów. A przy tym po wyjściu z "samadhi", mnisi doświadczali przez cały dzień niezwykłej ekstazy, nawet gdy byli zajęci codziennymi obowiązkami!
Takich ekstatycznych doznań może doświadczać wiele osób także w naszym świecie zachodnim, warunkiem do tego jest jedynie otwarty umysł, czyste intencje i brak ciężkiej traumy, którą trzeba by najpierw oczyścić.
Świadomość istnienia praw Absolutu, reinkarnacji towarzyszyła autorowi od zawsze, czego przykładem choćby ćwiczenia eksterioryzacyjno-prekognicyjne, które "wyświetliły się" autorowi w wieku 14 lat i umożliwiały m.in. "podróże" po "światach równoległych".
Treść tych ćwiczeń jest udostępniana zainteresowanym członkom Stowarzyszenia.
Podczas medytacyjnych podróży po tzw. światach równoległych, wielokrotnie dane było autorowi spotykać świetliste istoty, posługujące się zdumiewającymi Nirwana-Maszynami, poznawać tajniki ich budowy i leczniczego działania. Istnieje wiele mechanizmów zaciemniających widzenie Absolutu, w postaci błędnych wzorców mentalnych i traumy, lecz na szczęście istnieją też mechanizmy, które pozwalają to wszystko "odkręcać"! Już wtedy pojawiła się chęć konstruowania "Nirwana-Maszyn", którymi można pomagać sobie i innym ludziom w samorozwoju, brakowało jednak technologii i zaplecza. Pierwszą wersję "Nirwana-Maszyny" zbudował autor podczas pobytu w himalajskim klasztorze, pod wpływem zachęty i inspiracji Mistrzów.
Seanse terapeutyczno-rozwojowe z „Nirwana-Maszyną” są prowadzone przez autora od 1990 roku. Od tamtego czasu "Maszyna", w miarę dostępu do nowych technologii, jest stale modernizowana. Procedury seansów są również stale doskonalone i dostosowywane do okreslonych potrzeb. Sama idea "Nirwana-Maszyny", mimo upływu lat, jest w dalszym ciągu przełomowa i rewolucyjna. Urządzenie to składa sie z kilku modułów i posiada dosyć skomplikowaną budowę. Szczegółowe omówienie budowy, zasad działania i wariantów stosowania zostanie zawarte w obszernej broszurze, dołączonej do urządzenia, gdy będzie dostępne w sprzedaży.
Lekarze i dyplomowani terapeuci mogą już teraz przysyłać swoje wstępne zgłoszenia udziału w specjalnym kursie prowadzenia terapii z zastosowaniem Nirwana-Maszyny. Po kursie trzymają dyplom autoryzacyjny stosowania metody Bisch’a.
Streszczając w paru zdaniach zasady działania Maszyny: jest to urządzenie, które wykorzystując odkryte przez autora mechanizmy mentalno-neurofizjologiczne, wymusza w sposób naturalny i bezinwazyjny osiągnięcie głębokiego stanu koncentracji umysłu, który przez Jogów nazywany jest "samadhi". Ten najcenniejszy stan koncentracji umysłu, czyli "samadhi" trwa zaledwie ok. 5 minut, lecz to on posiada największe właściwości terapeutyczne i "oświecająco-rozwojowe"! — Aby wymusić wejście w "samadhi", w Maszynie jest stosowana koncentracja na specjalnych, częstotliwościowych bodźcach świetlnych, akustycznych i mechanicznych oraz sugestiach słownych. Urządzenie mikroprocesorowe generuje specjalne, częstotliwościowe impulsy świetlne, akustyczne i elektromagnetyczne, stymuluje mechanicznie i laserowo odkryte przez autora punkty na ciele. Po osiągnięciu stanu głębokiej koncentracji i relaksacji pojawia się jednocześnie stan autohipnozy, a wraz z nim wysoka podatność na sugestie terapeutyczne – w odpowiedniej fazie seansu pacjent słyszy w słuchawkach dobrane specjalnie dla niego sugestie terapeutyczne. Dźwięk jest odpowiednio przetworzony elektronicznie w mikroprocesorowych przetwornikach mowy.
Celem stosowania "Nirwana-Maszyny" jest umożliwienie niższemu "ja" przebicie się przez zasłonę utworzoną z błotnistej traumy, niewiedzy, ułudy i rozkojarzenia, by do niższego "ja" dotarło wreszcie przesłanie od umysłu duchowego "buddhi". Wtedy niższe "ja" ma możliwość spojrzeć na własne niższe "ja" oczami umysłu duchowego "buddhi". Niższemu "ja" wyświetlają się wówczas wszystkie pętające jego wolność fałszywe wzorce mentalne. Niższe "ja" widzi prawdziwe wzorce płyące z poziomu "buddhi". Umysł "buddhi" znajduje sie na wyższej płaszczyźnie niż "nadświadomość" i "jaźń".
„Nirwana-Maszyna” służy do wchodzenia na poziom Umysłu Duchowego "buddhi" - dzięki niej Jogini łatwo osiągają ekstatyczne stany Świadomości Kosmicznej i różne poziomy Samadhi, natomiast zwykli ludzie uwikłani w sidła różnych ograniczeń mentalnych, żyjący z balastem urazów emocjonalnych i traumy, przekraczają kolejno różne ograniczenia i doświadczają zdumiewającej przemiany w swoim życiu i widzeniu świata. Dzieje się tak dlatego, że przez chwilę, która wydaje się trwać wiele godzin, człowiek widzi klatka po klatce całe swoje życie oczami Umysłu Duchowego "buddhi" lub z jeszcze wyższego pułapu. Ze Świata Duchowego pobierasz wzorce - wskazówki, by prostować swoje życie i widzenie świata zgodnie z odwiecznymi, Wyższymi Prawami! Najczęściej opisywanym doświadczeniem po godzinnym seansie jest ogromna duchowa przemiana i ekstatyczna radość istnienia. Człowiek dręczony całe życie przez traumę porzuca część swego balastu psychicznego, dzięki czemu czuje się lekko. Otrzymuje ogromny impuls i zapał, by dalej pracować nad sobą, kolejno odrzucać ograniczenia i odpracowywać swoją Karmę.
– Jak wygląda świat oczami umysłu duchowego „buddhi” podczas seansu z Nirwana-Maszyną? Wypełnia cię ekstatyczna radość, ogromna życzliwość i współczucie dla wszystkich istot, patrzysz oczami każdej istoty. Uzyskujesz wgląd w sfery Świata Duchowego i w światy równoległe. Rozumiesz wszelkie cudze intencje i pobudki. Wiesz, że krzywdząc inne istoty, lub dokonując na nich zemsty, krzywdzisz samego siebie już samą taką myślą. Odtąd chcesz propagować Ahimsę (niekrzywdzenie), ale nie tylko dlatego, że ujrzałeś wizję, w której, gdy kogoś krzywdziłeś, to przenosiłeś się do ciała osoby krzywdzonej, by odczuć to jej oczami. Po prostu pragniesz działać dla dobra świata, nieść światło. Całe twoje życie, zmagania i rozterki stają się błahe, a problemy łatwe do rozwiązania. Wiele osób postrzega film z całego swojego życia, podczas którego wyższe „ja” pokazuje błędy i uczy nieegoistycznej postawy, zgodnej z "Prawem Uniwersalnym". Osoby, których świadomość nie jest zbyt ograniczona wchodzą następnie w Świadomość Kosmiczną, którą cechuje ekstaza i poczucie jedności z Absolutem (i z każdym bytem). Na zakończenie seansu zaczynasz śmiać się do rozpuku – śmiejesz się z tego, że przez całe życie szarpałeś się z problemami, które teraz są błahe i łatwe od rozwiązania, i z tego, jak łatwo teraz odrzucasz różne ograniczenia, które sam sobie narzuciłeś. Czujesz się wolny i lekki. Odczuwasz ogromną ulgę, wdzięczność i ekstazę łączności z Absolutem! Prawie każda osoba po zakończeniu seansu doświadcza przez kilka godzin lub przez cały dzień niezwykłego błogostanu lub ekstazy, nawet gdy jest zajęta codziennymi obowiązkami.
SEANSE z NIRWANA-MASZYNĄ Bisch’a
na Kursie „PONAD OGRANICZENIA UMYSŁU”:
SEANS TERAPEUTYCZNY z NIRWANA-MASZYNĄ przynosi niezwykły postęp w rozwoju duchowym! Jest to potężne narzędzie, które przenosi Twoje niższe „Ja” do poziomu Umysłu Duchowego "buddhi", po to, by totalnie odmienić Twoje życie na lepsze! Niczym na filmie ujrzysz całe swoje życie oczami Umysłu Duchowego "buddhi" i otrzymasz prawidłowe wzorce myślenia i postępowania, a potem z ogromną werwą zaczniesz „prostować swoje ścieżki”, bo dotrze do Ciebie, że wszelkie negatywne i egoistyczne myśli oddalają Cię od Absolutu!
Przed przyjazdem otrzymasz materiały przygotowawcze: druki oraz płyty CD – powinieneś przećwiczyć relaks autogenny.
Seans nie jest zabiegiem w sensie terapii medycznej. Jest za to metodą wymuszonej medytacji. I Seans terapeutyczny trwa ok. 60 minut – osoby chętne mogą skorzystać tylko po uzgodnieniu tego telefonicznie i po zakwalifikowaniu! Pierwszeństwo dla osób znanych osobiście.
Terminy do uzgodnienia – cały rok.
* * * *
Pytanie: — Czy każdy może zostać zapisany na "Nirwana-Maszynę"? Odp: — Praktycznie każdy, a szczególnie Jogini. Autor szczególnie chętnie przeprowadza takie seanse dla zaawansowanych lub początkujących Joginów.
Być może należysz do osób, które nie tylko nadają się na seans, ale wyjątkowo dobrze się nadają i osiągają szczególne korzyści. Wykonaj test: zastanów się, czy podczas zabaw w dzieciństwie polegających na pisaniu liter palcem po plecach odczuwałeś jakieś wyjątkowe "wzruszenie", a może nawet "ekstazę", którą można było "nosić ze sobą" przez kilka godzin? Jeśli tak, to na pewno i teraz czasem ci się to zdarza, a to bardzo ważny symptom, który charakteryzuje osoby bardzo wrażliwe, które bardzo łatwo doświadczają "świadomości kosmicznej"!
Pytanie: — Czy są osoby, które na razie nie kwalifikują się na seans? Odp: — Często zdarzają się takie osoby i podczas rozmowy są o tym informowane. Te osoby cechuje pewnego rodzaju "gruboskórność", która w AURZE przejawia się dosyć charakterystycznymi, dysharmonijnymi strukturami. Osoby te są wyjątkowo "zamknięte w sobie", oporne na wszelkiego rodzaju terapie, często są poranione emocjonalnie i prawie zawsze w domu rodzinnym takich osób istniał problem alkoholowy i przemoc. Takie osoby, zanim przyjadą na Sesję, powinny zacząć pracę nad sobą od wykonywanej w zaciszu domowym autohipnozy z pomocą "Hypno-Kala-Czakry" wraz ze specjalnymi płytami CD z sugestiami i afirmacjami. Ze względu na brak efektów nie kwalifikują się na Seans także osoby psychotyczne (z ukrytą lub jawną schiz,ofrenią, jak również osoby cierpiące na silne lęki i silną depresję.
* * * *
Hypno-Kala-Czakra Bisch'a
Jednym z modułów "Nirwana-Maszyny" jest urządzenie znane pod nazwą „Hypno-Kala-Czakra Bisch'a” – może być ono wykorzystywane jako samodzielne urządzenie - służy do osiągania leczniczej hipnozy i autohipnozy oraz do wspomagania rozwoju czakr poprzez ich energetyzację (patrz oferta w Katalogu Firmy). "Hypno-Kala-Czakra" jest skuteczną pomocą nawet w przypadku osób "opornych" na hipnozę, właśnie m.in. ze względu na brak wpływu hipnotyzera, którego niektórzy pacjenci po prostu podświadomie się obawiają. Do tego urządzenia można również zamówić płyty CD z sugestiami i afirmacjami, nagranymi przez autora.
Remigiusz Bisch
Chcesz uczestniczyć w kursach i spotkaniach z autorem, zadzwoń lub napisz mail.
Jeśli chcesz o coś zapytać, to tylko mailem lub podczas spotkań w przeznaczonym do tego czasie.
Bisch@wp.pl
Kopiowanie i powielanie tego artykułu w części lub całości bez pisemnej zgody autora jest zabronione!
Wszelkie prawa zastrzeżone!
|